Takich zmian w Odrze Opole nie było jeszcze nigdy. Zobacz nowych piłkarzy

Rewolucja - tak w skrócie można określić zmiany jakie nastąpiły zimą w kadrze niebiesko-czerwonych. Dziesięciu nowych piłkarzy i trzech trenerów, to sytuacja wręcz niespotykana w skali kraju. Śmiało można stwierdzić, że w sobotę na inaugurację rundy wiosennej, zobaczymy zupełnie nową Odrę Opole.

Sztab szkoleniowy

W grudniu ubiegłego roku nowym pierwszym szkoleniowcem został 57-letni Petr Nemec, który zastąpił na stanowisku Dariusza Żurawia. W przeszłości Czech był już trenerem kilku polskich klubów, m.in. Śląska Wrocław, Widzewa Łódź, Miedzi Legnica, Floty Świnoujście, a ostatnio prowadził Arkę Gdynia.

Szkoleniowiec postanowił zmienić także swoich współpracowników. Asystentem trenera został były piłkarz Odry Piotr Plewnia (zastąpił Wojciecha Mielnika).

 

Zaś trenerem bramkarzy Adam Kania (w miejsce Roberta Mioduszewskiego).

Bramkarze

Na tej pozycji nastąpiły największe roszady, bowiem Odrę opuścili obaj dotychczasowi golkiperzy: Bartłomiej Danowski (szuka nowego klubu) i Kamil Kosut (trafił do MKS-u Kluczbork). W ich miejsce pojawiło się dwóch nowych 21-latków: Damian Primel z KS-u Polkowice (na zdjęciu na górze) i Maciej Krakowiak z Widzewa Łódź (na zdjęciu na dole).

Obrońcy

Także w formacji defensywnej sporo się zmieniło. Po rundzie jesiennej kadrę niebiesko-czerwonych opuściło bowiem czterech obrońców: Sławomir Cienciała (obecnie gra w Arce Gdynia), Tomasz Drąg (Śląsk Łubniany), Arkadiusz Lalko (Odra Wodzisław Śl.) i Dawid Łoziński (Piast Strzelce Opolskie), a wcześniej z Odrą pożegnał się także Marcel Surowiak (Swornica Czarnowąsy).

Zimą również zatrudniono czterech nowych defensorów, dwóch z zagranicy: 31-letniego Chorwata Ivana Udarevicia z Motoru Lublin (na zdjęciu na górze) i 23-letniego Litwina Donatasa Nakrosiusa z Atlantasu Kłajpeda (na zdjęciu na dole), a ponadto także dwóch 20-latków Bartosza Pawlaka (Concordia Piotrków Trybunalski) i Adriana Żmiję (KS Polkowice).

Pomocnicy

W tej formacji zmian jest nieco mniej, bo z zawodników, którzy odeszli znaczącym osłabieniem jest jedynie brak Dawida Tomanka, który po opuszczeniu Opola znalazł zatrudnienie w III-ligowym Nadwiślanie Góra. W jego miejsce do Odry ściągnięto zimą dwóch młodzieżowców: niespełna 21-latka, który wiosną ubiegłego roku występował w Polonii Warszawa ME, a jesienią nie grał w żadnym klubie Patryka Dudę (na zdjęciu na górze) oraz dwa lata młodszego Dariusza Zapotocznego z GKS-u Katowice (na zdjęciu na dole).

Dawid Jarka zdobył swojego pierwszego gola w barwach Odry Dawid Jarka zdobył swojego pierwszego gola w barwach Odry Fot. Odra Opole

Napastnicy

Skoro Odrę czeka walka o utrzymanie, w tej formacji wzmocnienia wydają się być najbardziej istotne, wszak aby osiągnąć ten cel nie wystarczy tylko nie tracić bramek, ale trzeba je jeszcze strzelać. Już w trakcie rundy wiosennej klub zrezygnował z usług Adama Setli, który trafi najprawdopodobniej do Czarnych Otmuchów.

W tej sytuacji do nieco osamotnionego z przodu Marcina Kocura, najskuteczniejszego opolskiego snajpera w rundzie jesiennej, zimą dołączyli dwaj piłkarze, którzy wydają się być największym wzmocnieniem drużyny: 26-letni Dawid Jarka (na zdjęciu na górze) i rok młodszy Piotr Bondziul (na zdjęciu na dole).

Tego pierwszego kibicom futbolu przedstawiać raczej nie trzeba, w przeszłości grał m.in. w Górniku Zabrze, ŁKS-ie, GKS-ie Katowice, a ostatnio w Polonii Bytom (w sumie 65 meczów w ekstraklasie, 17 bramek), na koncie ma także występy w lidze greckiej. Ten drugi choć mniej znany, jest niezwykle bramkostrzelny. Ma doskonałe statystyki: jesienią zdobył dla III-ligowego Dębu Dąbrowa Białostocka aż 18 bramek w 19 meczach, w ubiegłym sezonie zaliczył 11 trafień w 22 występach, a rok wcześniej 17 goli w 26 spotkaniach. Jeśli w Odrze także będzie miał taką skuteczność o utrzymanie można być spokojnym.